niedziela, 31 stycznia 2016

Scenki

                                       
                                                 Witajcie!


 Już dawno wspominałam o krótkich scenkach, dziś parę z nich dodam. Są to scenki z serii zimowej, przygotowała je AlienFri i mamy nadzieję, że Wam się spodobają. Niestety nie wszystkich członków zespołu scenki są zrobione, więc są tylko 4  tak na początek. Piszcie czy pomysł ze scenkami się Wam i czy chcecie więcej. Jeśli macie też własne pomysły na temat scenek piszcie w komentarzach :D
Miłego czytania :*


Jungkook

- Kookie. Ulepmy bałwana...
- Już jeden jest ! - Twój ukochany przytulił cie... Po czym dostałaś śnieżka w twarz.
 Wycierając śnieg z buzi, dostrzegłaś jak Kookie ucieka, śmiejąc się z Ciebie. -Utopie Cie w tym śniegu ! - krzyknęłaś po czym zaczęłaś go gonić. Zaczęliście gonitwę po całym parku, rzucając się śnieżkami. Gdy juz cala zabawa się skończyła, postanowiliście iść na gorącą czekoladę


J-Hope
Obudziłaś się rano ze strasznym bólem gardła, wstając  ledwo z łóżka poszłaś do kuchni po jakieś tabletki, zrobiłaś sobie gorącą herbatę cytrynowa i poszłaś do salonu, owinęłaś się kocykiem i sączyłaś napój. Do domu wszedł twój chłopak Hoseok
-Jaka piękna dziś pogoda  wszędzie biało!- rzekł zdejmując  cieple ubrania.
Wstąpił do salonu i zobaczył cie w nie najlepszym stanie.
-Skarbie co ci?- spytał zdruzgotany.
Kaszlnęłaś i już więcej nie musiałaś robić i mówić.
-Przeziębiona? Rozumiem, zaraz wracam- ubrał się z powrotem i wyszedł z domu.
Nie było go góra 20 minut, w tym czasie obejrzałaś kawałek ulubionej dramy. Gdy usłyszałaś otwieranie drzwi wiedziałaś że to Hobi.
-Jestem, mam czekoladę zwykła, biała, z orzechami, jaka tylko chcesz i do tego składniki na ciasto czekoladowe i na spaghetti- wymieniał.
-Uspokój się- powiedziałaś z uśmiechem- no taki facet to skarb.

V
Postanowiłaś nauczyć się jazdy na łyżwach, rano wykapałaś się, zjadłaś śniadanie i poszłaś na lodowisko. Wchodząc na lód byłaś pewna swoich możliwości, lecz po krótkiej jeździe pewność siebie się ulotniła, udawało ci się nie wywalać ... Do czasu. Jadąc- można tak powiedzieć- środkiem lodowiska zaliczyłaś glebę na dupe. Nagle podjechał do ciebie ciemnowłosy chłopak.
-Może pomóc?- spytał uśmiechając się i podając ci rękę.
- Dziękuję - odpowiedziałaś i wstałaś z jego pomocą.
-Może pouczyć cie jeździć ? - zasugerował.
-Bardzo chętnie- uśmiechnęłaś się i dalej pojechałaś trzymając go za rękę.
Do końca dnia udało ci się  nauczyć jeździć i do tego wyćwiczyłaś kilka figur. Razem z chłopakiem wymieniliście się numerami telefonów. Zapisał się jako ,,Taehyung- mój mistrz''
Pod koniec dnia dostałaś wiadomość od Taehyunga
- Byłaś genialna, może powtórzymy to jutro? I przy okazji zapraszam cie do kawiarni.

Jin
Wychodząc ze swojego domu zauważyłaś ze cały twój chodnik do drzwi zasypany jest śniegiem.
-Super -pomyślałaś.
Spostrzegłaś ze twój sąsiad Jin odśnieża wejście do siebie, postanowiłaś go poprosić o przysługę
- Przepraszam czy mógłbyś, znaczy ... Czy pan mógłby odśnieżyć kawałek u mnie?.Proszę tu jest ze 20 cm śniegu- poprosiłaś.
- No dobrze ale odwdzięczy mi się za to pani kawą.- odpowiedział z uśmiechem.
Po pracy wracając do domu spostrzegłaś że chodniczek jest odśnieżony i posypany piaskiem.
-To będzie wielka kawa- pomyślałaś z uśmiechem otwierając drzwi.
Zrzuciłaś z siebie wszystkie rzeczy i nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi, gdy otworzyłaś drzwi zobaczyłaś Jina stojącego z dwoma kawami
-Mogę?- zapytał.



3 komentarze:

  1. Fajnie, fajnie :) Tylko po tej ostatniej to mam taki niedosyt... Chciałabym więcej ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. A GDZIE SUGA?! XDD

    OdpowiedzUsuń